NBA: Pacers kończą serię porażek

PolskiKosz.pl | NBA | PS | 17.02.2012, 08:25
Po intensywnej środzie, wczoraj w NBA oglądaliśmy tylko 3 mecze. W pierwszym z nich Indiana zakończyła serię 5 porażek pod rząd. Potyczka z Nets była jednak zaskakująco wyrównana. Przez pierwszą kwartę, głównie dzięki dobrej grze Derona Williamsa, drużyna z New Jersey nawet przeważała nad gospodarzami.
NBA: Pacers kończą serię porażek fot. Ron Hoskins/NBAE

Później, świetna postawa Danny’ego Grangera pozwoliła zniwelować nawet 10-punktową stratę Pacers. Po przerwie mecz stał się bardziej wyrównany. W trzeciej kwarcie zawodziły ofensywy obu zespołów. Wtedy Paul George, który został wybrany do gry w Konkursie Wsadów, popisał się zagraniem meczu. Po akcji wzdłuż linii końcowej, efektownie zapakował piłkę do kosza.

W końcówce meczu, Pacers odskoczyli i dzięki dobrej grze obronnej, nie pozwolili Nets ich dogonić. Głównym autorem wygranej był Granger, który zdobył aż 32 punkty. Dobrze spisali się też podkoszowi Pacers: West i Hibbert.

Indiana Pacers 93 : 88
(21:29, 29:21, 14:15, 29:23)
New Jersey Nets
Indiana Pacers New Jersey Nets


Chicago Bulls osłabieni brakiem Derricka Rose’a wygrali z Celtics. Do ekipy z Bostonu wrócił przed tym meczem Kevin Garnett. Mimo wzmocnienia, „Zieloni” zostali zdominowani pod koszem. Świetny mecz rozegrała cała trójka wysoki graczy Bulls. Każdy z nich zdobył double-double. Deng miał 23 punkty i 10 asyst, Boozer -23 punkty i 15 zbiórek, a Noah – 15 punktów i 16 zbiórek.

Mecz był całkiem wyrównany, ale w czwartej kwarcie odskoczyły Byki. Wtedy aż 13 punktów zdobył Luol Deng. Celtowie nie byli w stanie odpowiedzieć na serie celnych rzutów za trzy punkty.

Dla Bostonu to druga porażka pod rząd. Ich sytuacja wygląda bardzo słabo, bo bardzo szybko zbliżają się do nich Knicks, a będący przed nimi Pacers zakończyli swoją serię przegranych. Bulls są dwa mecze przed Heat na czele tabeli.

Chicago Bulls 89 : 80
(18:24, 26:11, 16:24, 29:21)
Boston Celtics
Chicago Bulls Boston Celtics


Clippers wygrali drugi mecz w serii back-to-back. W Portland, drużyna z LA odrobiła 18-punktową stratę, żeby pod koniec meczu wyjść na prowadzenie. Świetnie spisał się Mo Williams, który w trzeciej kwarcie zaczął trafiać i przyczynił się dogonienia Blazers.

Dla Portland, był to drugi mecz bez LaMarcusa Aldridge’a. Brak silnego skrzydłowego widać po małej ilości zdobytych punktów. Po porażce, Trail Blazers, po raz pierwszy w tym sezonie, znajdują się poza czołową ósemką konferencji.

Portland Trail Blazers 71 : 74
(27:20, 16:12, 17:20, 11:22)
Los Angeles Clippers
Portland Trail Blazers Los Angeles Clippers
 
do góry

Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!