NBA: Udany powrót Rose'a

PolskiKosz.pl | NBA | 21.02.2012, 01:10
Derrick Rose wrócił do składu Chicago Bulls, a lider Konferencji Wschodniej znokautował Atlanta Hawks w pierwszej kwarcie popołudniowego spotkania NBA w Dzień Prezydenta USA.
NBA: Udany powrót Rose'a Rose z powodu bólów pleców opuścił pięć poprzednich spotkań, a Byki poniosły dwie porażki, w tym u siebie z New Jersey Nets. Przeciwko Jastrzębiom po pierwszej kwarcie prowadziły 35:17, a Rose zdobył w tym okresie 9 punktów. Cały mecz Bulls wygrali 90:79, ich lider zakończył go mając 23 punkty i 6 asyst. Gospodarze mieli gorszą skuteczność z gry od rywali, ale aż 15 razy zbierali piłkę w ataku, a walkę na tablicach wygrali 51-41. 16 "desek" zaliczył Joakim Noah. Najlepszym zawodnikiem Hawks okazał się rezerwowy Jannero Pargo - 19 punktów w 26 minut i 5/8 za 3. Josh Smith uzbierał 17 punktów (7/21 z gry) i 12 zbiórek.
Chicago Bulls 90 : 79
(35:17, 20:20, 18:27, 17:15)
Atlanta Hawks
Chicago Bulls Atlanta Hawks

Do składu Knicks wrócił natomiast Carmelo Anthony, ale zespół z Nowego Jorku przegrał po raz drugi od czasu, gdy zaczęło się Linsanity. Anthony zdobył 11 punktów i miał 6 asyst, a Jeremy Lin zaliczył 21 punktów, 9 asyst i 7 zbiórek. Przyćmił go jednak rozgrywający New Jersey Nets Deron Williams. Wybrany do Meczu Gwiazd koszykarz rzucił 38 punktów trafiając 8 razy z dystansu. Goście zwyciężyli 100:92.
New York Knicks 92 : 100
(21:18, 21:32, 22:32, 28:18)
New Jersey Nets
New York Knicks New Jersey Nets

Marcin Gortat rozegrał trzecie kolejne spotkanie z co najmniej 20-punktową zdobyczą. Po dwóch dobrych występach przeciwko Los Angeles Lakers tym razem polski środkowy rzucił 20 "oczek" (9/14 z gry) i miał 7 zbiórek w konfrontacji z Washington Wizards. Phoenix Suns łatwo zwyciężyli 104:88. Czterech innych koszykarzy miało dwucyfrową zdobycz, a Steve'owi Nashowi zabrakło trzech zbiórek do triple-double (miał siedem, a także 12 punktów i 11 asyst).

Phoenix Suns 104 : 88
(31:25, 22:23, 32:13, 19:27)
Washington Wizards
Phoenix Suns Washington Wizards

Denver Nuggets poradzili sobie mimo nieobecności Ty Lawsona i Andre Millera pokonując Minnesota Timberwolves po dogrywce 103:101. Lawson doznał kontuzji, a Miller został wyrzucony z boiska po dwóch przewinieniach technicznych, więc w decydujących momentach grą kierował debiutant Julian Stone. Jego największym sukcesem był... brak poważniejszych błędów. W przeciwieństwie do kolegów i rywali - Nuggets i Wolves nie umieli trafić do kosza przez ostatnie 100 sekund czwartej kwarty i początkowe 190 sekund dogrywki. Gdy w końcu przełamali niemoc Arron Afflalo dał gospodarzom prowadzenie 97:95. Przyjezdni mogli wyrównać, ale Like Ridnour spudłował spod obreczy.

Denver Nuggets 103 : 101
(18:30, 33:16, 25:27, 17:20)
Minnesota Timberwolves
Denver Nuggets Minnesota Timberwolves

Chris Paul nie zdobył ani jednego punktu w czwartej kwarcie spotkania z Golden State Warriors, a jego Los Angeles Clippers przegrali 97:104. Gospodarze mieli cichych bohaterów w osobach graczy drugiego planu. Ekpe Udoh rozegrał najlepszy mecz w sezonie zdobywając 19 punktów i zaliczając 8 zbiórek (6 w ataku). W ostatniej minucie doznał kontuzji kolana, a świetnie zastąpił go rezerwowy Dominic McGuire, który zablokował kluczowy rzut Paula z póldystansu. Najlepszym strzelcem Wojowników był autor 32 punktów Monta Ellis. Clippers najwięcej zawdzięczali rezerwowemu Mo Williamsowi. W czwartej kwarcie zdobył 13 ze swoich 22 punktów.
Golden State Warriors 104 : 97
(29:23, 27:33, 21:18, 27:23)
Los Angeles Clippers
Golden State Warriors Los Angeles Clippers

Ryan Anderson z Orlando Magic "załatwił" Bucks w Milwaukee. Gospodarze prowadzili przez większą część, a w ostatniej minucie po akcji Brandona Jenningsa było 90:88. Bucks zmusili JJ Redicka do niecelnego rzutu spod kosza, ale Magic zebrali w ataku, a Anderson znalazł się niepilnowany na obwodzie i nie pomylił się. W całym meczu zdobył tylko 9 punktów. 28 "oczek" i 16 zbiórek miał Dwight Howard.
Milwaukee Bucks 90 : 93
(29:27, 19:22, 22:18, 20:26)
Orlando Magic
Milwaukee Bucks Orlando Magic

Utah Jazz 102 : 106
(30:26, 23:30, 27:24, 22:26)
San Antonio Spurs
Utah Jazz San Antonio Spurs

Los Angeles Lakers 103 : 92
(29:7, 23:23, 28:36, 23:26)
Portland Trail Blazers
Los Angeles Lakers Portland Trail Blazers

Dallas Mavericks 89 : 73
(20:15, 24:19, 26:19, 19:20)
Boston Celtics
Dallas Mavericks Boston Celtics

Houston Rockets 97 : 93
(31:28, 27:26, 18:22, 21:17)
Memphis Grizzlies
Houston Rockets Memphis Grizzlies

Oklahoma City Thunder 101 : 93
(31:18, 29:20, 24:31, 17:24)
New Orleans Hornets
Oklahoma City Thunder New Orleans Hornets


 
do góry

Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!